Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTA. Pokaż wszystkie posty

30.10.2017

Smarkowe ciasto halloween'owe :-P

Od razu kiedy zobaczyłam ten przepis w gazecie wiedziałam, że muszę to ciasto zrobić. Sos powinien wylewać się z ciasta po przekrojeniu, więc trzeba je przed podaniem wyjąć z lodówki minimum 30 minut wcześniej. Pokroić i czekać aż zacznie się rozpływać po talerzu.

Z założenia sos ma wyglądać "obrzydliwie" stąd do zwykłego sosu dodajemy barwnik. Jego konsystencja jest gęstsza niż standardowego sosu custard dzięki zwiększonej ilości mąki.

Składniki:
spód:
  • 300 g czekoladowych ciasteczek typu hit lub oreo
  • 100 g masła
zielony sos custard:
  • 430 ml mleka
  • 40 ml słodkiej 18% śmietany
  • 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego 
  • 3 żółtka 
  • 30 g drobnego cukru
  • 3 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
  • zielony i niebieski barwnik spożywczy w żelu, płynie lub proszku
polewa:
  • 100 g ciemnej czekolady
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 175 ml płynnej kremówki
  • 40 g masła
pajęczyna i pająk:
  • 50 g białej czekolady 
  • 50 ml mleka
Herbatniki zmiksuj na proszek w blenderze. Wlej ciepłe rozpuszczone masło. Dokładnie wymieszaj. Ułóż w formie do tarty, mocno ugnieć formując ozdobny brzeg. Włóż do zamrażalnika na minimum godzinę. Moja blacha ma 26 cm średnicy.

Śmietankę i mleko, za wyjątkiem 1 szklanki ( dokładniej 2x pół szklanki ) delikatnie zagotuj. 
W pozostałej 1/2 szklanki mleka wymieszaj mąkę i aromat. Wlej do gotującego się mleka i zagotuj. Mieszaj, aż zgęstnieje uważając, żeby nie powstały grudki. Dodaj barwnik. Żeby uzyskać lepszy odcień dodałam również odrobinę niebieskiego
W kolejnej misce wymieszaj żółtka z cukrem, aż się cukier rozpuści i wlej pozostałe 1/2 szklanki mleka. Połącz z pozostałym ciepłym sosem. Podgrzej mieszając, ale uważaj żeby się nie zagotował, bo powstanie jajecznica.

Na zamrożony spód wylej lekko przestudzony sos. Włóż do zamrażarki.
Ciemną i mleczną czekoladę zalej podgrzaną kremówką wymieszaną z ciepłym masłem. Rozmieszaj. Wylej ciepłe na wierzch mocno schłodzonego sosu.
No i teraz najgorsza część - białą czekoladę z mlekiem włóż do mikrofali na około 20 sekund. Rozpuść, wymieszaj na jednolitą masę i używając szprycy lub strzykawki zrób koła na cieście a potem pająka. Ostrym nożem przetnij koła od środka do zewnątrz tworząc pajęczynę.

Ciasto, przy którym jest mało pracy i jest dość łatwe. Za wyjątkiem wierzchniej warstwy, do której warto mieć choć trochę talentu artystycznego, którego jak widać mi brak. Pająk trochę mi się rozrósł.
Potrzeba na nie niestety dość dużo czasu, bo każdą warstwę trzeba zamrozić przed położeniem kolejnej. Zależnie od siły mrożenia waszej zamrażarki, minimum 3 godzinki. Pokrojenie ciasta jest możliwe tylko kiedy jest schłodzone, po dłuższym czasie mięknie i zaczyna się rozpływać. No i już wiem, że transportować można tylko zamrożone/bardzo zimne.



9.07.2017

Sernik z dynią

Zdrowe, lekko słodkie, soczyste i łatwe w przygotowaniu ciasto serniko-podobne.

Składniki: 
  • 200 g ricotty 
  • 200 g puree z dyni 
  • 50 g mascarpone 
  • 25 g mąki ziemniaczanej 
  • jajko 
  • 3 łyżki brązowego cukru 
  • 2-3 krople aromatu migdałowego lub łyżeczka naturalnego aromatu 
  • szczypta soli 
  • migdały w płatkach do dekoracji 
Dynię umyj, obierz i pokrój w duże kawałki. Połóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Umieść w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Piecz 20 minut.
Dynię zmiksuj na gładką masę. Połącz z resztą składników i dokładnie wymieszaj. Przełóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Posyp wierzch migdałami.
Ja użyłam teflonowej blaszki do tarty więc nie potrzebowałam papieru. Piecz 40 minut.

18.04.2017

Ciasto pistacjowe z masą jogurtową i granatem

W związku z tym, że w tym roku 5 urodziny mojego bloga i Wielkanoc były prawie w tym samym terminie nie było żadnego mazurka ani specjalnego świątecznego wypieku. Kto by to zjadł :-P

A to ciasto to coś zbliżonego do tortu. Idealne na obie okazje.

Składniki:
  • 4 jajka M
  • 100 g bardzo drobnego cukru ale nie cukru pudru
  • 100 g brązowego drobnego cukru
  • 100 g jogurtu greckiego
  • 100 ml oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka naturalnego aromatu waniliowego
  • skórka z 1 pomarańczy
  • 125 g mąki tortowej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 100 g drobno zmielonych pistacji

masa:
  • 75 g serka philadelphia
  • 150 g jogurtu greckiego
  • 2 łyżki cukru pudru
  • nasiona i sok z 1/2 granata
  • 25 g grubo posiekanych pistacji

To ciasto standardowo powinno być pieczone w tortownicy 20 cm, ale że akurat teraz żadnej pod ręką nie mam użyłam formy do tarty 26 cm wyłożonej papierem do pieczenia.

Ubij jajka z cukrem, około 5 minut.
Włącz piekarnik z termoobiegiem na 140 stopni, zwykły na 160.
Powoli dodawaj jogurt, oliwę, mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą oraz pistacje, delikatnie mieszając.
Na koniec dodaj świeżo startą skórkę i aromat waniliowy.
Masę wlej do formy i piecz 45 minut w piekarniku bez termoobiegu.
Po wstępnym schłodzeniu umieść na kratce do całkowitego wystudzenia.

W misce ubij jogurt z serkiem i cukrem. Wyłóż na wierzch ciasta. Udekoruj granatem i pistacjami.
Skrop sokiem z granata.


19.05.2016

Ciasto francuskie z wiśniami

Składniki:
  • opakowanie 450 g mrożonych wiśni
  • opakowanie 275 g ciasta francuskiego
  • 4 łyżki brązowego cukru
  • 4 łyżki płatków migdałowych
  • 4 łyżki rozgniecionych w moździerzu orzechów nerkowca
  • 1 łyżeczka cynamonu
Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Na blachę wyłóż płat ciasta, tak żeby mieć założone brzegi. Przy blasze 24x30 cm zostaje kilkucentymetrowy pasek ciasta, który można użyć do ułożenia na wierzchu placka. Piecz 5 minut.
Wiśnie odsącz, wymieszaj z cukrem, cynamonem, migdałami i orzechami i wyłóż na ciasto podpieczony spód.
Piecz 15 minut w temperaturze 180 stopni.


10.04.2016

Wegańskie ciasto marchewkowe

Składniki:
Suche:
  • 1 szklanka mąki orkiszowej
  • 1,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
Mokre:
  • 1 szklanka mleka ryżowego 
  • 700 g marchwi
  • 150 g żurawiny namoczonej w 2 łyżkach brandy
  • 1/2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego
  • skórka z połowy pomarańczy
  • 40 ml oleju
Polewa cynamonowa:
  • 2 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  • 6 łyżek syropu klonowego
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka kakao

Marchew zetrzyj na drobnych oczkach.
Tortownicę nasmaruj olejem i wysyp mąką. Niestety moja tortownica stała się nieszczelna, więc wykładam dno i brzegi pergaminem - nadal nadaje się do użytku, choć wpływa to niekorzystnie na wygląd ciast.
Siemię lniane wymieszaj z 2 łyżkami wody i odstaw na 5 minut.

W dużej misce wymieszaj ze sobą oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, wiórki kokosowe, sól i cynamon.
W mniejszej misce wymieszaj mleko, skórkę, siemię i olej.
Piekarnik nagrzej do 180 stopni.

Pierw do suchych składników dodaj żurawinę tak, żeby równomiernie rozmieściła się w mące, następnie wsyp marchew i wymieszaj. Wlej mokre składniki i mieszaj do uzyskania jednolitej masy. Jeżeli ciasto jest za gęste, dodaj więcej mleka.

Przelej ciasto do formy i wygładź powierzchnię. Piecz ok. 30 minut ( do suchego patyczka ).
W rondelku rozpuść olej i syrop klonowy. Do lekko ostudzonych dodaj cynamon i kakao, tak żeby nie powstały grudki.
Po wystudzeniu ciasta nasmaruj polewą. W wyniku jakiś dziwnych zawirowań nie miałam kakao!!! a była 2 w nocy :( więc - ciasto z polewą cynamonową, która fajnie nawilża wierzch ciasta. Wierzch oprószyłam zestowaną skórką pomarańczową.
Ciasto jest ciężkie i wilgotne ale niezbyt słodkie.
 
Przepis dla tortownicy o średnicy 23 cm.


26.08.2015

Ciasto kabaczkowo kakaowe

Składniki:
  • 2 szklanki startego na dużych oczkach kabaczka
  • 2 szklanki mąki
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 jajka
  • 2 pełne łyżki kakao
  • 10 g cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka sody

Ubij cukier i cukier waniliowy z jajkami na białą masę - minimum 5 minut. Dodaj kabaczka i wymieszaj. Następnie dokładnie połącz z resztą składników.
Nagrzej piekarnik do 170 stopni.
Formę - ja użyłam tortownicę - wyłóż papierem do pieczenia i wylej ciasto.
Piecz 30 minut zmniejsz temp do 160 stopni i piecz jeszcze 15 minut.


Znalezione na blogu Smakołyki alergika.

19.04.2013

Masa maślana

Składniki:
  • masło
  • 400g cukru pudru
  • dwie łyżki mleka
Masło miksuj na wysokich obrotach przez chwilę. Ważne, żeby masło było wcześniej wyjęte z lodówki.

Następnie dodaj cukier i mleko - najpierw miksuj powoli, aż składniki się połączą. Teraz włącz wysokie obroty.

Niestety nakładanie masy nie jest łatwe. Ja dodatkowo popełniłam błąd i pierw dałam owoce. Było ciężko.

Masa jest strasznie słodka, więc w torcie musi być coś kwaśnego lub alkoholowego dla kontrastu inaczej tort jest mdły.

Masa ma lekko żółtawy odcień. Na 1 standardowy tort potrzeba 1,5 porcji, chyba że ktoś lubi małą ilość masy.

Lukier plastyczny

Składniki:
  • ok. 500 g cukru pudru
  • 2 łyżeczki glukozy
  • 1 łyżeczka gliceryny
  • 3 łyżeczki planty
  • 2 łyżeczki agaru
  • 100 ml gorącej wody
W rondelku zagotuj wodę. Wsyp glukozę i agar. Zagotuj mieszając. Zdejmij z ognia, dodaj plantę i glicerynę. Po jakichś 5 minutach powoli wsypuj cukier. Na razie mieszaj wszystko w rondelku, a kiedy zacznie się robić białe i ciężko będzie mieszać przełóż na blat i wyrabiaj w rękach. Powoli dodawaj cukier. W momencie kiedy przestanie się kleić, nie wsypuj więcej cukru chociaż będzie się wydawać za miękkie. Na razie masa jest ciepła a więc dużo rzadsza. Kiedy ostygnie zacznie twardnieć. Jeśli wsypiesz za dużo cukru wszystko będzie się łamało i kruszyło. Jest bardziej jak ciastolina niż plastelina.
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie to moja pierwsza masa plastyczna, ale wiem co mi nie wychodziło co mi się nie podobało i co musiałam poprawiać. Zabawa jest fajna, ale trzeba mieć chwilkę czasu.
W oryginalnym przepisie jest żelatyna - 3 łyżeczki i 700 g cukru pudru. Korzystając z agaru mamy twardszą masę.

Żeby masę wycinać, wałkować, kształtować i na co jeszcze macie ochotę - dobrze posmarować stół, blat, stolnicę etc. - olejem. Dobrze jest wszystko wykonywać z lekko ciepłej i trochę za bardzo kleistej masy. Potem będzie idealnie.

Masa jest idealnie biała.

Barwienie masy.
  • Ja użyłam barwników w proszku. 
Szczypta barwnika do 5 ml gorącej wody - tak na oko. Szybko wlej to do masy, bo barwnik też kamienieje. Czarny kolor wyszedł super po połączeniu brązowego i czarnego.

Z 2,5 porcji zrobiłam wszystkie dekoracje na oba torty i jeszcze ciut zostało.

Po ostudzeniu i wyciągnięciu z lodówki masa jest dość twarda - można ją włożyć na kilkanaście sekund do mikrofali. I pewnie wlać kilka kropel wody. Uważam że dużo lepiej używać świeżej masy. Jest bardziej plastyczna.

Obawiałam się trochę, jak to będzie schodzić z blatu i jak mocno się wszystko zabarwi - bez obaw - szybko się sprząta. Wystarczy gorąca woda. Tylko na ręce polecam rękawiczki - chyba, że chcecie mieć dobrze widoczne linie papilarne :-) przez kilka godzin i czarne paznokcie. Niestety małe szczegóły źle się wykonuje w rękawiczkach.

18.04.2013

Tort urodzinowy bloga

Składniki:
  • biszkopt
  • masa maślana - 1,5 porcji
  • lukier plastyczny - 1/3 porcji
  • barwniki spożywcze - czerwony, zielony, ciemno brązowy, żółty
  • 100 g orzechów laskowych
  • 2 pomarańcze
  • 2 kiwi
  • sok z 1/2 cytryny 
  • 3 kieliszki białego rumu
  • 1/2 soku pomarańczowego
Zastanawiałam się jak opisać moje torty i doszłam do wniosku, że najbardziej czytelne będzie podzielenie "produkcji" na etapy.

2 tygodnie wcześniej na wszystkomającym portalu internetowym zamówiłam barwniki spożywcze, opłatek na tort okrągły z możliwością nadruku tła mojego bloga i wykrawarkę kwiatuszków - dokładniej stokrotek.

Biszkopt upiekłam dzień wcześniej, a jego tworzenie bardzo szczegółowo jest opisane pod linkiem.
W dzień konsumpcji podzieliłam go na na 3 cieńsze placki.

Pomarańcze i kiwi obrałam i pokroiłam na cienkie plasterki. Sok pomarańczowy, cytrynowy i rum wymieszałam razem i nasączyłam tym placki. Na wierzch położyłam owoce.

Przygotowałam masę maślaną i odłożyłam 1/3 szklanki.
Do reszty masy dodałam mielone orzechy - zmieliłam je zbyt słabo - celowo, ale źle się taką masę nakłada no i opłatek gorzej przylega do masy.

Biszkopty z owocami przełożyłam masą orzechową. Cały tort posmarowałam pozostałą masą maślaną. Na wierzch tortu położyłam opłatek. Wydaje mi się że warto byłoby delikatnie i równomiernie zwilżyć go od spodu ( na górze jest nadruk, który się rozmazuje ). Po około godzinie kiedy opłatek się przykleił zaczęłam dekorować tort.

Z białego lukru plastycznego wycięłam specjalną wykrawarką kwiatuszki. Resztę lukru zabarwiłam na brązowo, a dosłownie odrobinkę na czerwono. Z zielonej części skleciłam napis. Brązową masę włożyłam do papierowej foremki na muffiny. Na ciastko położyłam " lukrowe czerwone owoce ".

Do odłożonej malutkiej porcji masy maślanej bez orzechów dodałam żółty barwnik. I namalowałam rant tortu.
Niestety dopiero przy robieniu tortu spiderman odkryłam cudowną moc ( jako klej ) mleka kondensowanego w tubce, więc tutaj jako klej ( przebijający nieco ) robi żółta masa.
Ten tort był mniej słodki ( mniej lukru ), a więc dużo chętniej się go jadło. Oczywiście opłatek też jest jadalny.

Tort Spiderman

Składniki:
Zastanawiałam się jak opisać moje torty i doszłam do wniosku, że najbardziej czytelne będzie podzielenie "produkcji" na etapy.

Biszkopt upiekłam dzień wcześniej, a jego tworzenie bardzo szczegółowo jest opisane pod linkiem.
W dzień konsumpcji podzieliłam go na na 3 cieńsze placki.

Rozmrożone maliny podgotowałam, aż do odparowania płynu w małym garnku na bardzo małym ogniu.
Herbatę wymieszałam z cytryną i brandy, dodałam też miód ( ale nie był to dobry pomysł, ze względu na słodki lukier - im mniej słodkie wszystko inne tym lepiej ).

Placki nasączyłam herbacianą miksturą i na to położyłam owoce - i tu znowu nie do końca chyba trafiłam - bo na to bardzo źle kładzie się masę maślaną. Może lepiej dać pierw masę, a potem owoce? Albo po prostu wymieszać maliny z masą?

Zbudowałam plackową wieżyczkę - maliny były tylko między plackami, nie dawałam ich na wierzch ( ponoć może to rozpuścić lukier, a wolałam tego nie sprawdzać ). Cały tort posmarowałam pozostałą masą maślaną.

Po przygotowaniu lukru plastycznego - 2 porcje ta ten tort, 1/8 porcji zabarwiłam na czarno brązowo ( ponoć miks tych 2 barwników daje lepszy czarny kolor i naprawdę było czarno ). Na podstawie szablonu na kartce A4 wydrukowanego z komputera, wycięłam logo spidermana małym nożem i po jego lekkim zaschnięciu przełożyłam go na koszulkę A4 ( taką do segregatora ), wcześniej umytą i posmarowaną olejem.
Resztę ciasta podzieliłam na 2 połowy i zabarwiłam na niebiesko i na czerwono.
Wałkowanie - ciężko podać jak cienko. Jak trochę się wam porwie, to będziecie wiedzieć, że było za cienko, spokojnie można to parę razy powtórzyć co niestety czyniłam. Podnoszenie masy dobrze wychodzi na długim nożu - na połowę ciasto położyłam jeden kolor, na drugą połowę drugi. Rozmieszałam wodę z czarnym barwnikiem i posmarowałam tort. Z reszty czarnego zrobiłam nitki i ułożyłam w pajęczynę. Na górę zsunęłam pająka i przykleiłam go mlekiem zagęszczonym słodzonym w tubce.

Oczywiście z lukrem nie poszło mi tak łatwo, dorabiałam go ciągle bo mi brakowało, ale dla Was podaję skróconą wersję, żebyście nie musiały/musieli tyle kombinować.

Po co umieszczam przepis na coś co pierwszy raz robiłam, co nie do końca jest idealne?! Może ktoś da mi parę dobrych rad, żeby kolejny tort był lepszy... A może komuś się przyda.

Tort powstał na 31 urodziny, nie na 3cie.
Wyszedł smaczny za wyjątkiem nadmiernej słodkości. Tylko jak zmniejszyć słodkość lukru plastycznego. Czy ktoś próbował dodać do niego np. sok z cytryny?

17.04.2013

Biszkopt

Składniki:
  • 7 jajek rozmiar M lub 6 sztuk L
  • szklanka cukru kryształ
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 5 łyżek wrzątku

Oddziel białka od żółtek. Białka ubij na sztywna pianę.
Teraz łap za drewnianą łyżkę i dalej wszystko mieszaj bardzo powoli i stopniowo dodając składniki.
Moja babcia miała zabobon ( z którego się zbijałam ), że trzeba mieszać w jedną stronę i cały czas mi to powtarzała. No i przy wykonywaniu drugiego ciasta mieszałam w jedną stronę ( może to jakaś magiczna procedura, bo się udało ).
Na początek dodaj cukier, później żółtka.
Teraz włącz piekarnik na 170 stopni.
Po 2,3 minutach ucierania wsyp mąkę i proszek do pieczenia. Kolejne 3 minutki. Ręka zaczyna boleć, ale zaraz będzie lżej. Wlej olej, wodę i sok z cytryny. Mieszaj, aż na powierzchni zaczną się pojawiać banieczki potem bąbelki.
Piekłam 50 minut. Przed wyciągnięciem ( czyli czekaj do końca czasu ) wbij patyczek, żeby sprawdzić czy jest dobrze wypieczony. W międzyczasie nie otwieraj piekarnika. Wyłącz piec ale nie otwieraj drzwiczek - pięć minut. Kolejne 15 minut w piecu z otwartymi drzwiczkami.

Ponoć przy biszkoptach bardzo ważna jest zasada, że wszystkie etapy trzeba wykonywać płynnie. Ciasto nie może na nic czekać. Kończysz mieszanie i masa natychmiast ląduje w tortownicy i w piecu.

Piekłam w teflonowej tortownicy 22 cm. Za drugim razem nie smarowałam ani dna ani boków. Położyłam tylko na dno papier do pieczenia.

Zrobiłam 2 biszkopty. Pierwszy wg oryginalnego przepisu, niby się udał ale nie porywa. Za drugim razem pokombinowałam i jest idealnie - miękki, sprężysty i soczysty. No i właśnie tą lepszą wersję wam podaję.

Krojenie nitką dentystyczną też się udało - na 3 placki. Najlepiej zrobić małe nacięcie w "skorupce" biszkoptu, umieścić w niej nitkę i ciągnąć w swoją stronę oba końce nitki - bez ruchów na boki. Jest idealnie równo.

Już wiele biszkoptów popsułam w życiu. To jedyna rzecz w kuchni, która nigdy mi nie wychodziła. Pierwszy raz dzisiaj udało się mi upiec biszkopt. Może to fart.

W każdym razie to wersja na szczęśliwie wykonany biszkopt :-).
A jutro dowiecie się co z tymi plackami zrobiłam.

31.03.2013

Mazurek kajmakowy

Składniki:
ciasto:
  • 200 g masła
  • 300 g mąki krupczatki
  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki śmietany
  • 2 żółtka
masa:
  • 100 g masła 
  • 2 puszki min. 400 g masy kajmakowej, może być 510 g
  • 60 g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g płatków migdałowych

Z podanych składników wyrób ciasto. Włóż na 1/2 godziny do lodówki. Podziel na 2 części i upiecz dwa mazurkowe blaty - 20 minut w 200 stopniach na blaszkach wysmarowanych masłem i wyłożonych pergaminem. Pamiętaj, żeby ponakłuwać ciasto widelcem, bo zacznie się unosić.
Na patelnię wrzuć cukier. Gotuj na średnim ogniu, aż zacznie się rozpuszczać, wtedy zmniejsz gaz. Nie mieszaj ( mimo że strasznie kusi, żeby to zrobić ), bo zrobią się grudki. Gdy się skarmelizuje dodaj migdały. Stale mieszając dodaj kajmak. Pogotuj wszystko przez kilka minut. Po zdjęciu z ognia wmieszaj zimne masło, sól oraz kieliszek brandy. Kiedy lekko przestygnie, nie studź całkiem bo skamienieje na patelni.
Masę wylej na ciasto, nałóż drugą warstwę ciasta ( nie przejmuj się nawet jeśli popęka, w końcu to kruche ciasto pękające przy krojeniu i jedzeniu, a masa zasłoni wiele ).
Dekoruj wg własnej fantazji - np. sparzonymi migdałami obranymi ze skórki.

Nie zdążyłam zrobić zdjęcia całości bo się zjadło :-)

28.03.2013

Keks

Składniki: 
  • 130 g masła
  • 130 g cukru
  • 3 jajka
-----------------------------------
  • 30 g rodzynek
  • 1 kieliszek rumu
-----------------------------------
  • 25 g orzechów włoskich
  • 25 g orzechów laskowych
-----------------------------------
  • 250 g mąki
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 30 g fig
  • 15 g moreli
  • 20 g daktyli
  • 15 g suszonego ananasa
  • 15 g suszonej papai
  • 70 ml mleka 
Rodzynki sparz wrzątkiem i zalej rumem. Odstaw na pół godziny. Potem odsącz zachowując rum.Figi, morele i daktyle przelej wrzątkiem i zostaw na sitku.
Orzechy upraż na suchej patelni i posiekaj.
Formę tzw. keksówkę wysmaruj margaryną i wyłóż pergaminem.
Wszystkie bakalie - także rodzynki - pokrój i wsyp do mąki z proszkiem do pieczenia. Dokładnie wymieszaj - co zapobiegnie ich opadaniu w cieście.
Rozgrzej piekarnik do 230 stopni.
Utrzyj masło z cukrem. Dodawaj po 1 jajku i dalej ucieraj. Na koniec rozmieszaj z cukrem waniliowym.
Teraz wlej zimne mleko oraz 3 łyżki rumu z moczenia rodzynek. Dokładnie i powoli ręcznie wymieszaj. Mąkę dodawaj do masy stopniowo cały czas mieszając łyżką.
Formę wypełnij masą do 2/3 wysokości.
Piecz 10 minut 230 stopni a potem 45 minut w 180 st. Po tym czasie sprawdź ciasto patyczkiem w najwyższym miejscu. Po upieczeniu ciasto wyjmij z piekarnika do ostygnięcia.

2.10.2012

Tarta jabłkowa

Składniki:
  • 1.5 szklanki mąki tortowej
  • 0.5 szklanki cukru pudru
  • ¼ łyżeczki soli
  • 20 dag masła
  • 4 żółtka
-----------------
  • 1/3 szklanki śmietany 30 %
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 3 jabłka
  • sok z 1/4 cytryny
  • kieliszek brandy
  • 20 g roztopionego masła

Przesiej mąkę i cukier puder. Dodaj lekko miękkie masło. Wymieszaj razem siekając. Dodaj żółtka i wyrób. Ciasto umieść w lodówce na minimum godzinę.
Formę wysmaruj masłem i oprósz mąką. Dokładnie wyłóż ciasto, tak żeby całe brzegi były zasłonięte. Włóż na 30 minut do lodówki, żeby ponownie się schłodziło.
Jabłka obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne. Pokrój je na cienkie plasterki. Posmaruj mieszanką soku cytrynowego i brandy.
Rozgrzej piekarnik do 175 stopni. Ponakłuwaj ciasto widelcem. Piecz tartę 18 minut, aż brzeg stanie się złocisto-brązowy, a środek będzie suchy. Wystudź.
Do śmietany wsyp cukier i świeżo startą gałkę muszkatołową. Wymieszaj. Wylej na spód z ciasta. Rozsmaruj. Na masie ze śmietany układaj plasterki jabłek dookoła, jeden na drugim. Pędzelkiem posmaruj roztopionym masłem i piecz przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 175 stopni.

21.04.2012

Baranek

Nie każdy z nas ma ochotę kupować "plastikowe" cudeńka masowo produkowane na potrzebę świąt, których zjeść się nie da - za suche, za twarde, a w wersji na słodko z jakimiś waniliowymi aromatami.
W tym roku, przypominając sobie smak wypieków babci, postanowiłam upiec swojego baranka po raz pierwszy.

Niestety musiałam pierw zaopatrzyć się w formę. Chciałam, żeby była taka sama jak babcina - żeliwna ale mniejsza.

Na szczęście istnieje takie miejsce w internecie, gdzie nabyć można wszystko i to za grosze.
Jak się niestety okazało, przepis też zaginął. Udało mi się pewien znaleźć i z obawami co z tego będzie przystąpiłam do pieczenia. Efekt był wspaniały.
Po tygodniu usunęłam wstążkę, dzwonek i chorągiewkę i ciasto nadal było soczyste i łatwe w krojeniu. Pycha.

Składniki:
  • 50 g migdałów
  • 90 g masła
  • 100 g cukru
  • 15 g cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 150 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
Na początek coś, o czym nigdy nie pamiętam - wyciągnij masło z lodówki :-)
Formę należy bardzo solidnie wysmarować tłuszczem - ja użyłam masła - i wysypać mąką.
Bardzo drobno posiekaj lub zmiel !!! migdały.
Ubij pianę z 3 białek.
Miękkie masło utrzyj z cukrem i cukrem waniliowym, powoli dodawaj po 1 żółtku. Masa początkowo jest bardzo twarda i nie przypomina ciasta do wylania do formy, ale tak ma być.
Później dodaj mąkę i proszek do pieczenia i znowu wyrabiaj. Na koniec wsyp migdały i po ich rozprowadzeniu powoli dodawaj pianę z białek.
Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
Wylej masę do formy i delikatnie ją uciśnij. Spokojnie - opadając wypełni wszystkie zakamarki i ciasto będzie miało ładny kształt.
Piecz 15 minut, zmniejsz temperaturę do 165 stopni i piecz jeszcze 30 minut.
Po lekkim ostudzeniu powoli rozkręcaj formę i wyjmij jeszcze ciepłego baranka.